Serum rewitalizujące My Power Elixir od MIYA

Serum rewitalizujące – recenzja My Power Elixir

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Czy warto i kiedy warto stosować serum rewitalizujące MIYA?
  • Poznasz skład serum rewitalizującego.
  • Dowiesz się jak z serum zrobić peeling?
  • Czy warto stosować serum w dzień czy w nocy?

Wiosna zbliża się wielkimi krokami, a wraz z nią warto przygotować skórę na nadchodzące lato. Sezon grzewczy, silne mrozy czy nieprzyjemne wiatry są mocno wyczerpujące dla naszej skóry, szczególnie tej na twarzy. Wprowadzając odpowiednią pielęgnacje w nasze codzienne życie, można w bardzo prosty sposób pomoc swojej cerze, tak aby była zdrowa i promienna.

Kto mnie zna ten wie, że uwielbiam kosmetyki typu serum. I już sama nazwa My Power Elixir- serum rewitalizujące zachęciła mnie do zakupu tego kosmetyku. Do tego bogata kompozycja 11 składników, naturalnych antyoksydantów, witamin i kwasów Omega 3 + 6. Nie jest to jednak tradycyjne serum, z jakimi do tej pory się spotkałam. Konsystencją przypomina gęsty krem, schłodzony w lodówce przypomina sorbet. W kontakcie ze skórą zmienia się w delikatny olejek, pięknie pachnący cytrusami.

serum rewitalizujące

Skład:

W składzie znajdują się głownie oleje, naturalny wosk oraz masło. Olej kokosowy, olej ze słodkich migdałów, olejek z gorzkiej pomarańczy, olejek chia, ekstrakt z planktonu, wosk ze skórki pomarańczy, olej jojoba, masło mango, olejek ryżowy, witaminy E i F. Produkt nie zawiera parabenów, silikonów, olejów mineralnych, parafiny, PEG-ów oraz sztucznych barwników. Skład jest naprawdę fantastyczny 🙂

Serum rewitalizująceg My Power Elixir od MIYA

Zastosowanie serum rewitalizującego:

Serum ze względu na swoją oleistą konsystencję polecam do stosowania na twarz, szyję, dekolt, ale głownie na noc. Dodatkowo można wykonać na nim delikatny manualny masaż tych właśnie okolic. Bardzo często na tym serum wykonuję masaż kamieniem Gua sha lub jadeitowym rollerem. Efekt w obu przypadkach jest naprawdę świetny. Rano moja skóra jest wyjątkowo wypoczęta, pozbawiona wszelkich oznak zmęczenia. Opuchnięcia w okolicach oczu są ewidentnie zminimalizowane. Dodatkowo stosując serum na noc nakładam wiekszą ilość na okolice oczu. Dzięki temu skóra w tym miejscu jest fajnie napięta. Oczywiście nie należy się spodziewać po kilku zastosowaniach efektu WOW, ale systematyczne nakładanie z delikatnym masażem przynosi zadawalające efekty.

W połączeniu z cukrem (wystarczy niewielka ilość serum) uzyskuję produkt do peelingu ust.

My Power Elixir to produkt z cyklu tych, który nadaje się nie tylko do pielęgnacji twarzy, szyi i dekoltu. Wmasowany w dłonie bardzo dobrze je zregeneruje, a zastosowany na skórki wokół paznokci czy pięty zapobiegnie ich pękaniu i wysuszaniu.

Serum dobrze sprawdza się również na końcówkach włosów. Nałożone na suche, bądź mokre wzmocni je, wygładzi, dodatkowo nada blasku.

Jest to produkt bardzo wydajny, o szerokim zastosowaniu zamknięty w szklanym słoiczku. Po odkręceniu zachowuje swieżość przez około 6 miesięcy. Aby tak się stało najlepiej pobierać go, tak jak każdy inny produkt tego typu- szklaną szpatułką. Mamy wtedy pewność, że do danego kosmetyku nie dostały się żadne bakterie. Słoiczek dodatkowo zapakowany jest w tekturowe pudełeczko. Znajdziecie na nim wszelkie informacje o produkcie m.in. aby po użyciu serum unikać nadmiernej ekspozycji na działanie promieni UV.

Serum rewitalizujące masaż

Serum dostępne jest w dwóch pojemnościach- 15 lub 50 ml. Można zakupić go stacjonarnie w drogeriach lub zamówić w sklepie internetowym.

Poznaj recenzje również i tych produktów:

W wolnej chwili sprawdź przepisy na:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *